Platforma SEA jest niezwykle „elastyczna” i skalowalna, mogą z niej korzystać pojazdy o różnych rozstawach osi; zarówno małe samochody, jak i limuzyny czy auta dostawcze. Co istotne, Izera – także bazująca na chińskiej platformie – korzystać będzie z elektronicznych systemów bezpieczeństwa ADAS (Advanced Driver Assistance Systems), między innymi systemu jazdy półautonomicznej 2. To oznacza, że czujniki wykrywać będą przeszkody, ostrzegać przed kolizją, a system – w razie konieczności (czyli w przypadku braku reakcji kierowcy) – uruchamiać hamulce. A to wszystko nie sprawia, że auto będzie tańsze. Jednak do ukończenia projektu i uruchomienia seryjnej produkcji wciąż było daleko. Szacowany całkowity koszt realizacji projektu Izera wynosił co najmniej 6 miliardów złotych.
Prototyp, który można zobaczyć na grafikach promocyjnych, stworzyło włoskie studio Torino Design. W jego realizacji pomagał Tadeusz Jelec, projektant samochodów marki Jaguar. Do tej pory nieznani są bowiem dostawcy części samochodu. Wiadomo jedynie, że nie będą to wyłącznie przedsiębiorstwa z Polski. W zeszłym tygodniu EMP ogłosiło współpracę z największą prywatną chińską grupą motoryzacyjną Geely Holding, która na zasadach licencji udostępni spółce przystosowaną do samochodów elektrycznych platformę SEA. Zapisy umowy nie oznaczają jednak, że platforma i jej elementy będą produkowane wyłącznie w Chinach.
Ile powinien kosztować samochód Izera?
Uruchomienie produkcji miało stworzyć nowe miejsca pracy i zbudować krajowe kompetencje technologiczne. Zakładano, że Izera będzie konkurencyjna cenowo i technologicznie, być może nawet pozycjonowana niżej od najbliższych konkurentów. Projekt miał potencjał wzmocnienia polskiego sektora motoryzacyjnego poprzez budowanie lokalnego łańcucha dostaw i rozwój polskiej myśli technicznej.
Niejednego może zastanawiać, dlaczego to auto na rynku polskim będzie oferowane w abonamencie. Jest to możliwe, bo przedsiębiorstwo odpowiedzialne za produkcję jest kontrolowane przez wielkich graczy związanych z dystrybucją prądu, czyli PGE, Energa, Enea i Tauron. Tutaj pojawia się kolejny smaczek i wyjaśnienie, dlaczego w kontekście Izery mowa o koszcie. Kiedyś wyjaśniła to Margaret Thatcher, ale jej słowa są tak znane, że nie ma sensu ich cytować. Szkolenia systemów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji (AI), bez uprzedniej, wyraźnej zgody Ringier Axel Springer Polska sp.
Sprawdzili zasięgi elektryków na autostradzie. Który zajechał najdalej?
Ekspert oszacował potencjalne stawki za bazowego SUV-a od Izery. Również nie ma znaczenia czy będzie miała napęd na przód, czy na tył. Izera Home można porównać do tradycyjnego punktu dilerskiego, w którym mieści się zarówno salon samochodowy oraz serwis. W takim punkcie położonym poza centrum miasta będzie można załatwić formalności związane z zakupem auta, a także odbyć jazdę próbną.
O ile samochód w ogóle powstanie, bo mamy rok 2022, a pierwszy polski samochód elektryczny jeszcze nie wyjechał na drogi. Praktycznie siedem lat minęło od czasu powstania polskiego przedsiębiorstwa ElectroMobility Poland SA, które ma działać w celu rozwoju szeroko pojętej elektromobilności. Aquis widzi roczne przychody netto rosną o 42% pomimo spadku udziału w rynku Flagowym projektem będzie wdrożenie do produkcji polskiego samochodu elektrycznego Izera. Ale pojazdu jak nie było, tak nie ma, a na jego rozwój przeznaczono już 500 mln zł. Jak wynika z dostępnych informacji, na realizację projektu Izera wydano około 500 milionów złotych.
Samotna walka Volkswagena z Chińczykami. Oto plan koncernu na baterie do aut tanich i drogich
Gdyby jednak jakimś cudem powstał, jaki musiałby być, żeby w Polsce zaczął w ogóle się sprzedawać? Nie ma co ukrywać, że polscy klienci są umiarkowanie entuzjastycznie nastawieni do aut elektrycznych. Ktoś mieszkający w bloku, jak ja, zapewne w ogóle nie rozważa samochodu elektrycznego.
– Strategię sprzedaży mamy już przygotowaną i zdefiniowaną, ale jest za wcześnie na mówienie o szczegółach – zastrzega Paweł Tomaszek. Wprawdzie prototypy Izery w dwóch wersjach, SUV i hatchback, już powstały (zostały oficjalnie zaprezentowane w 2020 roku) – za ich stylistykę odpowiada polski Tadeusz Jelec, który m.in. Przez 30 lat projektował dla Jaguara, ale teraz trzeba je będzie „dopasować” do chińskiej platformy. Wiadomo już, że z nowej platformy SEA2 korzystać będzie kilka samochodów. Niedawno należąca do Geely marka Zeekr zaprezentowała kompaktowego crossovera Zeekr X, zaś następne będą inne SUV-y – Smart #1 i Volvo EX30. Wydaje się więc, że Izera może okazać się podobna właśnie do tych „elektryków”.
Rola sektora motoryzacyjnego w Polsce maleje. Tracimy na atrakcyjności
Jest to podmiot państwowy, w którym udziały mają inne państwowe spółki. Każda z nich posiada po 25% akcji EMP i wniosła wkład finansowy w jej powstanie i rozwój. Na rozwój projektu w ciągu kolejnych lat przeznaczone będzie 5 mld zł. W kwietniu 2025 roku rozpocznie się produkcja w pierwszej fabryce akumulatorów poza Japonią. Zakłady Toyota Battery Manufacturing North Carolina (TBMNC) będą wytwarzać baterie do produkowanych w USA na rynki Ameryki Północnej hybryd, hybryd plug-in i samochodów elektrycznych.
- I nie są to wcale informacje negatywne, a wręcz przeciwnie.
- W maju 2024 roku uzyskano pozwolenie na budowę.
- Nie ma co ukrywać, że polscy klienci są umiarkowanie entuzjastycznie nastawieni do aut elektrycznych.
- Designerzy z Turynu poza modelem SUV opracują też kompleksowy projekt hatchbacka i kombi.
- Rozpoczęcie produkcji ma nastąpić w roku 2024.
- Polskie samochody elektryczne nie są może tak popularne, ale rzeczywiście istnieją.
Izera ma być dostępna w konkurencyjnej cenie na rynku zagranicznym, a w Polsce z atrakcyjnym pakietem abonamentowym, który zawiera już koszt prądu. Są to oficjalne zapowiedzi związane z wejściem Izery do produkcji, które tak naprawdę nie mówią zbyt wiele. Atrakcyjna cena ma też wiązać się z tym, że polski samochód elektryczny będzie też „konkurencyjny” pod względem jakości i trwałości.
Czytaj także w BUSINESS INSIDER
Powstanie polskiego samochodu na baterie ma być możliwe dzięki współpracy z polskimi podwykonawcami. Cena auta Izera będzie więc znana dopiero po wyłonieniu się konkretnych firm, które dostarczą wyposażenie do pojazdów. Obecnie polskie auto jest w fazie bardzo wczesnego projektu. Osiągi, wyposażenie, a nawet wygląd samochodu mogą się jeszcze zmienić. Nie można więc powiedzieć także, ile kosztuje Izera.
- Budowa fabryki nie rozpoczęła się, pomimo uzyskania pozwolenia i wyboru wykonawcy.
- Izera jako kompaktowy SUV nabrała realnych kształtów.
- Robi to stosownie do bezszelestnego poruszania się aut elektrycznych.
XPeng ma wycofać z rynku ponad 47 tys. pojazdów. To będzie potężna akcja
Płaski, lesisty teren łatwo przekształcić w teren przemysłowy. Rekompensatą za wycięte drzewa ma być posadzenie roślin w innym miejscu. Szczegółowe określenie osiągów i wyposażenia jest niezbędne do stworzenia fabryki i linii produkcyjnych. W przeciwieństwie do samych dostawców części tu znani są partnerzy EMP. Będą nimi polska spółka Prochem i niemieckie Dürr Systems AG. Spółka ElectroMobility Poland powstała w październiku 2016 roku z inicjatywy czterech państwowych polskich grup energetycznych – PGE, Energi (obecnie jest częścią Orlenu), Enei i Tauronu.
Wojciech Mieczkowski wyraził nadzieję, że Izera jako dobry produkt, będzie wybierana w przetargach na zasadach rynkowych, konkurując na tym polu z innymi markami. Cena auta elektrycznego Izera zależeć będzie m.in. Od kosztów licencji na płytę podłogową auta.